Przygotowania do ślubu

Idę jak burza, bowiem jeszcze tydzień nie minął od Naszych zaręczyn…

Już wiadomo, że dnia 31.05.2014 złożymy sobie z Osobistym przysięgę małżeńską, w kościele, w którym moi rodzice brali ślub. Przyjęcie weselne odbędzie się w Dworku, w którym bawiliśmy się rok temu, na weselu brata. Zarówno oprawę muzyczną, jak i fotograficzną też już mamy załatwione. Wszyscy są sprawdzeni i poleceni przez najbliższych. To będzie wyjątkowy dzień, dlatego też chcemy, aby każdy szczegół był dopracowany, a osoby, które wybieramy były sprawdzone i rzetelne w swoich kompetencjach.

Wraz z Osobistym jesteśmy pewni tego, że w dniu Naszego ślubu nie chcemy się stresować tym, że DJ, źle poprowadzi zabawę weselną, bądź fotograf zrobi beznadziejne zdjęcia. To ma być Nasz dzień, i Nasze wesele – więc chcemy cieszyć się tym okresem i bawić się razem z Naszymi gośćmi.

Lada moment wyjeżdżam do Uroczyska na dwa miesiące… Wiem, że będzie to trudny okres dla Nas jako związku, ale to już ostatni raz… Trzeba odłożyć trochę pieniędzy przede mną dużo zmian…

A teraz? Po zabukowaniu terminów – śpieszę się cieszyć narzeczeństwem…

A taki widok miałam na kilka sekund zanim się
odwróciłam i ujrzałam Mojego J.