Offline

Dzisiaj mam taki dzień, że najchętniej to wyjęłabym butelkę wina, zapaliła papierosa i zaczytała się w literkach Wiśniewskiego. A wszystko po to, aby móc przez chwilę nie myśleć o słowach, które ciągle są w mojej głowie. Jest mi dziś cholernie smutno, i bardzo źle. Tak źle, że gdybym tylko mogła to weszłabym w tryb offline i omijała ludzi dalekim łukiem. Nie codziennie człowiek dowiaduje się, że nie będzie mógł nosić pod sercem żadnego maleństwa – gdyby ktokolwiek wiedział, jak świadomość tego wszystkiego boli.

Bardzo lubiłam swojego lekarza: za wiedzę, za doświadczenie… a teraz? Teraz mam do niego żal, że nie przekazał mi tej wiadomości w inny sposób.

2 myśli nt. „Offline

  1. Miałem napisać teraz wielką przemowę i powiedzieć że wiem co czujesz ale nie mogę kłamać, powiem tyle że współczuje i nie sądzę aby alkohol i papierosy cokolwiek zmieniły. Przejście w tryb „Offline” ? Też raczej nic nie dam. Pociesze Cię tym że zawsze mogło być gorzej. Pozdrowienia i trzymaj się dzielnie

    • Nic niczego nie zmieni. W pewnym sensie masz rację – zawsze mogłoby być gorzej. Zawsze mogłabym być sama, a nie jestem.
      Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>