Analitycznie (4)

Wczoraj zaczęłam pisać nowy post: pełen optymizmu, nadziei na przyszłość, napełniony po brzegi wewnętrznym ciepłem i harmonią, której potrzebuję, aby normalnie funkcjonować. A dzisiaj? Dziś po prostu mam gorszy dzień. Jeden z tych, w których najchętniej ukryłabym się przed całym światem pod ciepłym kocem, z kubkiem smacznej, aromatycznej herbaty i kartonikiem chusteczek. Ale nie ma takiej możliwości, aby móc wprowadzić się w tryb offline tak jak w Internecie i za jednym kliknięciem wylogować się z życia. Codzienność jest inna: trzeba założyć uśmiech nr 36 i udawać, że jest się zadowolonym z życia i wszystko układa się po Twojej myśli.

Dziś był taki dzień, który najchętniej spędziłabym w błękitnej piżamie, bamboszach, pod ciepłym zielonym kocykiem, z pyszną malinową herbatą, i ze swoimi myślami. Sam na sam. Bez makijażu i sztucznego uśmiechu przyklejonego do twarzy, bez kłamstw rzucanych na prawo, i lewo, że wszystko jest cudne, super, och i ach. Gdyby nie było dzisiaj święta pewnie wymigałabym się od rodzinnego spotkania studiami, zjazdem, czy czymkolwiek, ale niestety tak nie było. Kłamałam. Na prawo. Na lewo. I wprost.

A teraz? Pozapalałam sobie świeczki, włączyłam muzykę (klik) i pijąc herbatę – analizuję. Znowu! Nie lubię tego niepokoju, dysharmonii oraz niepewności. Ale trzeba żyć dalej (…)

4 myśli nt. „Analitycznie (4)

  1. Dokładnie znam to uczucie. Nie raz chciałbym po prostu krzyknąć i zniknąć gdzieś gdzie nikt mnie nie znajdzie, przemyśleć to i tamto i wrócić nowo narodzony. Niestety jak powiedziałaś nie da się po prostu „wylogować”. Trzeba żyć jednym ciągiem ale cóż takie życie człowieka. Rodzimy się w bólu, żyjemy życiem pełnym pełnym cierpienia, nienawiści aż w końcu umieramy samotni.

    • Tak sobie teraz myślę, że może w takich sytuacjach łatwiej jest człowiekowi docenić te dobre momenty w życiu…

      • To zależy od człowieka. Coraz rzadziej doceniamy te dobre momenty. Dopiero jak wiemy że już nie wrócą doceniać.

      • Zgadza się, ale coraz częściej ludzie też żyją w biegu i nie zwracają na pewne rzeczy uwagi przez co nie doceniają wielu spraw…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>